Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wędrowny art journal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wędrowny art journal. Pokaż wszystkie posty

24 sty 2013

zapraszam

do SODAlicious, gdzie dziś moje wpisy żurnalowe

Opowiedz mi bajkę w niebywale elektryzującym żurnalu Finn
Przez dziurkę od klucza w pięknym żurnalu Justi
Pokaż co słyszysz w żurnalu Mamami
oraz Bezsenność w domowej żurnalinie
Mój ulubiony produkt SODAlicious'owy w 2013 to bezapelacyjnie zestaw stalówek - można chlapać, pisać, rysować, drapać i pewnie jeszcze mnóstwo innych zastosowań znaleźć :) polecam!

13 sty 2013

nadzieja


Śpiewał mi już na Morzach Obcości -
W Krainach Chłodu -
Nie żądając w zamian Okruszka -
Choć konał z Głodu.
Emily Dickinson
wpis w pięknym żurnalu Cynki




Materiały:  

9 sie 2012

magia

wędrującego żurnala Ankan polega na stworzeniu kolejnej strony inspirując się poprzednim wpisem


inspiracja - tekst Tymonsyl "stała się płótnem w jego dłoniach"
Sam (Samuel) - imię męskie oznaczające "imię Boga"
stemple i drewniane literki ze sklepu SODAlicious
transfer rysunków z gazety z użyciem białej farby akrylowej do tego misz masz mediowy :)
Wskazówka: jeśli po wyschnięciu kolory transferowanych obrazów są wyblakłe wystarczy je delikatnie nawilżyć wodą, a potem pociągnąć np. bezbarwnym lakierem do paznokci.
A jakie Wy macie patenty na "ożywianie" transferów?

Miłego dnia!

2 sie 2012

dzisiaj


chciałabym podzielić się z Wami moją porcją szczęścia – stałam się częścią niesamowicie inspirującego ciała – SODAlicious

na razie cichutko przycupnęłam sobie na ramieniu ;) chłonę aurę, rozkoszuję się widokiem i czuję jak powoli rosną mi skrzydła :) trochę onieśmielona machnęłam dwa wpisy – Początek w żurnalu Sodowym


i wpis do wędrującego żurnala Pasiaczka – Dziennik pisany codziennością. Moja codzienność ostatnio to programowanie i nieustająca awaria. Kto winien? oczywiście – php ;)  którego dotąd omijałam szerokim łukiem. Jedno wiem, programisty ze mnie nie będzie ;) ale stronę na silniku wordpress’a udało mi się postawić :) 



a gdy ogarnia mnie duchowa awaria czyli tak zwana duchota istnienia - to mam pod ręką deskę :) nie żeby zaraz kogoś nią uderzać ;) ale można wyżyć się twórczo zwłaszcza, gdy ma się kontakt z tak inspirującymi przedmiotami :) jak chipboard'y od których jestem uzależniona :)




żegnam się dziś z Wami żurnalowym wpisem – w oczekiwaniu na… odkrycie siebie




wspaniałego weekendu życzę! mój zaczyna się już dziś :)

16 lip 2012

jak balować

to tylko z panem Stanisławem, On w trampkach, w wędrującym żurnalu Dryszki



uwielbiam poniedziałki :) zwłaszcza, gdy zaczynają się od balu ;)

13 kwi 2012

co by było, gdyby

schowac lęk i niepewnośc w kieszeni, chwycic za ołówki i pisaki, i świetnie się bawic w rytmie słów podarowanych przez 2:16

22 paź 2011

damsko-męski

punkt widzenia w wędrującym żurnalu Guriany







wizualnie żurnal jest przepiękny, ale treść, wzbudzała we mnie zbyt wielkie emocje, niekoniecznie pozytywne ;) to był trudny temat bo wymagał spotkania z "Bestią", z ogromną ulgą zatrzasnę znowu pieczarę ;)

11 lip 2011

grający art żurnal

przypadek sprawił, iż będę miała tylko dla siebie skrawki myśli i obrazów ikon polskiej sceny scrapbooking'owej :P
Dryszce dziękuję za możliwość uczestniczenia w tym projekcie :*
Mój żurnal inspirowany jest teorią muzyki (którą ostatnio zgłębiam dzięki pewnemu przystojnemu basiście :P), nową postacią, w jaką muszę się wcielać ostatnimi czasy, miłością do filmu i teatru, i chaosem, który jest nieodłącznym elementem mojej duszy. Temat: Co w duszy gra? czyli polifoniczna historia artystki ze spalonego teatru skreślona przypadkiem w 20 aktach

okładka



list z przekładką



wpis - inwencja kury domowej: posiadała ekspozycję fugową w doskonałej formie



końcówka



a jutro jadę na dwudniowe warsztaty do Asicy.p :) i mam nadzieję, że uda mi się wchłonąć trochę cieszyńskiej atmosfery filmowej :)
Dziękuję za odwiedziny i piękne słowa pod poniższym postem :*