Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial. Pokaż wszystkie posty

9 lis 2013

Zrób to sam - albumowa baza

Wiecie jakie to uczucie zostać śmieciową królową? Zaczyna się od zbieractwa. Kartonowe pudełka zamieszkują przestrzeń przyprawiając o sekundy szaleństwa domowników (zwłaszcza koty). No ale gdy chcesz zrobić album, to wymyślasz, że bazą będą koperty A5. Okładki oczywiście z tektury, z pudełka po klawiaturze, a że klawiatura zakupiona dla ciebie przez Ukochanego nazywa się ART, to bierzesz pudełko do ręki, przypominając sobie z rozmarzeniem ile radości potrafi sprawić taki zwykły gest, jak zakup klawiatury i nagle… buuum!! Dostajesz w móżdżek jak obuchem, bo koperty i pudełko układają się w całość. Tak rodzą się u mnie pomysły. Impuls, obraz nałożony na losowo wybraną stertę makulatury, miłe wspomnienie i mam gotową kolekcję odpadków dla śmieciowej królowej. Pomysł na tyle mi się spodobał, że postanowiłam udokumentować powstawanie bazy. Może przyda się innej śmieciowej bogini.

Potrzebujemy klej (u mnie Magic), nożyczki, koperty A5, tekturę lub karton, ołówek, opcjonalnie - spinacze.

Mój album będzie miał 6 kopert przyklejonych do dwóch okładek. Wykorzystam do tego zagięcia na kopertach i zagięcia na pudełku po klawiaturze.

Zaczynam od przymocowania pierwszej koperty do pudełka, by zaznaczyć miejsce, w którym przetnę je na pół.

W ten sposób mam dwie okładki o tym samym wymiarze (bo tak się fantastycznie złożyło, że wymiar pudełka pasuje idealnie do moich kopert)

Rozdzielam koperty – po trzy z każdej strony i mogę zaczynać klejenie

Smaruję klejem brzeg okładki i sklejam je razem

Chwilę czekam, aż klej zwiąże tekturę wspomagając się spinaczami

Do tak przygotowanej okładki przyklejam kopertę. Dzięki spinaczom mam pewność, że nic się nie przesunie

Nie ściągajcie białego paska z koperty dopóki jej nie przykleicie, bo to utrudnia pracę

Po przyklejeniu koperty odklejamy pasek

I przyklejamy kopertę z drugiej strony

Po wklejeniu wszystkich kopert baza prezentuje się tak

Teraz pozostaje tylko ją wypełnić. Zaletą tak przygotowanej bazy jest to, że można w niej zmieścić dużo stron i wypukłych elementów, oraz to, że szybko się ją robi.
Moja baza po nocnym maltretowaniu zmieniła się nie do poznania, ale o tym opowiem innym razem.

Życzę przyjemnego tworzenia!

6 lis 2013

Włos się jeży

Do góry nogami to tytuł pięknego art journala KitiW. 
U mnie w tym stanie zawsze włos się jeży

Macie ochotę zobaczyć w jaki sposób maltretowałam tekturowe okno? 
Zapraszam na bloga TricksArt, tam parę słów co i jak.


Strrrasznie miłego wieczoru życzę!

8 sie 2013

Kurs - strona art journal

Ostatnio przypadkiem spotkałam Przyjaciółkę, z którą nie widziałyśmy się kilka lat. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie poruszyła tematu mojej pasji :) Szczerze mówiąc zrobiłam to celowo, bo wiem, że Evlin również ma artystyczną duszę, i jestem pewna, że Art Journal wciągnie Ją równie mocno jak mnie. Na razie Przyjaciółka jest na etapie "boję się, nie potrafię" więc postanowiłam przygotować dla TricksArt prosty kurs jak stworzyć żurnalową stronę. Bo tak naprawdę każdy może tworzyć, wystarczy tylko chcieć i przełamać własne lęki, i zmienić błędne wyobrażenia o własnych możliwościach.
Domysły
Zapraszam na bloga TricksArt do zapoznania się z kursem. Jeżeli zarażę choć jedną osobę żurnalowaniem - to będę najszczęśliwszym człowiekiem na tym padole :)

1 sie 2013

Kurs - szydełko

Zapraszam na bloga TricksArt, gdzie pojawił się mój szydełkowy mini kursik pod poetycko brzmiącą nazwą 
Zielsko na szydle
Mam nadzieję, że kogoś zainspiruje do stworzenia własnej wariacji tekturowej bazy, którą zaprojektowałam. Na kartce oprócz bazy wianek znalazły się również moje projekty dekorów - dekor#9 i dekor#10 firmy TricksArt, oraz piękne papiery 7Dots Studio The Queen's Heart.

Szydełka w dłoń!

15 lis 2012

tło

ostatnio kilka osób zapytało mnie jak tworzę swoje tła. Szczerze mówiąc nie ma w tym żadnej magii ;) poniżej kilka wskazówek jak to się dzieje u mnie na stole :) wciąż goni mnie czas, a dni są krótkie, więc dysponuję tylko zdjęciami robionymi przy sztucznym świetle.

Pracę zaczęłam od paru łyków Żubra (dziś nastolatka śpi u babci :)), pomazania węglem bazy i nałożeniem gessa
następnie przykleiłam kawałki białej torebki śniadaniowej i stron z książki o świętym Franciszku, który podobno uwielbiał piwo więc w ogóle super się złożyło :)
kolejny krok to ponownie gesso
potem na bazę przykleiłam rysunek zrobiony wcześniej węglem i ołówkiem na torebce śniadaniowej, brzegi posmarowałam gessem
kolejny etap to przyłożenie kartki z książki w miejscu, gdzie znajduje się gesso i wygładzenie plastikową łyżeczką
po chwili delikatnie oderwałam kartkę i zrobiłam transfer z drugiej strony
później to samo powtórzyłam z lewej strony i całość pomalowałam czarną pastelą, na koniec spryskałam obie strony lakierem do włosów
teraz pozostało już tylko dodać napis tuszem, łyknąć browara :) załapać fazę i dodać chlapania

a tak na marginesie to sporo się w moim życiu ostatnio dzieje. 
Przyprawia mnie to o niezły zawrót głowy i sporą dawkę lęku :)
Piwo przy tworzeniu tej pracy było jednorazowym wybrykiem więc proszę się o mnie nie martwić :)


31 paź 2012

czapka

powstała na zamówienie dla cudownej duszyczki




jeśli ktoś ma ochotę uszydłować sobie takie cudo :) zamieszczam wzór
ja miałam bardzo grubą wełnę więc ściągacz składa się z półsłupków reliefowych, przy cieńszej włóczce ładniej będą wyglądać słupki reliefowe. 
Czapkę zaczęłam od zrobienia ściągacza szydełkiem nr 5, wzór robiony szydełkiem nr 7. 
Zakończyłam łapiąc ostatni rząd oczkami zamykającymi (bo nie lubię szyć). 
Jeśli skusi Was moja czapka to koniecznie pochwalcie się linkiem w komentarzach :)
Dobrego wieczoru!


20 paź 2012

mitenki



Zima za pasem więc warto sobie sprawić samodzielne wykonany prezent. Wystarczy szydełko nr 4.5, włóczka (u mnie jest to Everyday Himalaya), opanować oczka łańcuszka, oczko zamykające półsłupki, i... możemy zaczynać :) efekt końcowy będzie taki


Zaczynamy od zrobienia 34 oczek łańcuszka, które zamykamy w okrąg oczkiem zamykającym. By łańcuszek nam się nie skręcił - przed zamknięciem prostujemy go w palcach. Na łańcuszku w pierwszym oczku zamiast pierwszego półsłupka robimy dwa oczka łańcuszka, następnie dookoła 33 półsłupki (aby uzyskać taką fakturę jaka jest na moich mitenkach wkuwamy się w wewnętrzną nitkę z oczka półsłupka). W ten sposób dookoła robimy 5, 6 rzędów. W kolejnym zostawimy dziurkę na palec robiąc 5 oczek łańcuszka. Pod nimi 5 półsłupków zostawiamy nieprzerobione, i od 6 półsłupka kontynuujemy rząd. W następnym rzędzie wypełniamy zrobione oczka łańcuszka półsłupkami, w ten sposób zostaje nam dziurka na kciuk :) W zależności od tego jak długie chcemy mieć mitenki tyle rzędów szydełkujemy. Kończymy oczkiem zamykającym, obcinamy i chowamy nitki, i mamy gotowe prościutkie i ciepłe mitenki. Dodatkową zaletą jest to, że można mroźną zimą zakładać je na zwykłe rękawiczki. Gwarantuję, że tak opakowane dłonie nigdy Wam nie zmarzną :)
Z niecierpliwością czekam na Wasze mitenki. Gdyby coś było niejasne – proszę śmiało pytać :) 


Za kiepskie zdjęcia przepraszam, ale wciąż nieskutecznie odkładam na aparat :)

13 lip 2012

DIY - spodenki


kilka par nienoszonych spodni poszło pod nożyce i szydełko. Pierwsze wykończyłam delikatną koronką
nadal nie przepadam za szyciem więc obrobiłam od razu nogawki (a raczej to, co z nich zostało) oczkami ścisłymi, drugi rząd wypełnił łańcuszek i oczka ścisłe, a trzeci - słupki. Wzór prościutki, a gotowe gacie są idealne na mordercze upały

i wzór dla zainteresowanych :)
Pozdrawiam weekendowo, u nas pracowicie - ostatnie szlify siedmiomiesięcznego remontu studia nagrań C4T, które rusza od poniedziałku pełną parą w nowym, magicznym miejscu. Podobno Ukochany będzie miał teraz więcej czasu dla rodziny… taaa… :) 
W związku ze zmianą nazwy studia mam do sprzedania domenę studiodemos.com.pl wypozycjonowaną w wyszukiwarkach internetowych pod słowami „studio nagrań” na pierwszej stronie na drugim miejscu. Zainteresowane osoby proszę o kontakt mailowy

29 maj 2012

DIY - zróbmy sobie szydełko :)

tytułem wstępu chciałabym zaznaczyć, że będzie to amatorski sposób wyciosania szydełka z patyka. Nie jestem żadnym znawcą w tym temacie :) jednym słowem pełna amatorszczyzna :)

Krok 1
Podczas kojącego serce i duszę spaceru znajdujemy sobie patyk. Mój znalazłam pod topolami więc podejrzewam, że kiedyś stanowił odnóże jednej z nich. Topolowy patyk jest miękki i lekki więc idealnie nadaje się do obróbki. Oprócz patyka przyda nam się kilka drobiazgów do kształtowania

Krok 2
Studiujemy budowę prawdziwego szydełka ;) i wyobrażamy sobie jak będzie wyglądał nasz patyk po metamorfozie
Krok 3
Najważniejszy w życiu jest uśmiech :) więc nie może zabraknąć go na patyku. To będzie świetna baza pod głowę szydła
Krok 4
Nożem delikatnie wycinamy narysowaną buźkę nie przejmując się zbytnio toporną strukturą
Krok 5
Ostatnie pociągnięcia nożem
Krok 6
Żegnamy się z nożem i przechodzimy na bezpieczniejsze narzędzie – papier ścierny :)
Krok 7
Papierem ściernym szlifujemy patyk

i szlifujemy

i szlifujemy...

Krok 8
Ponownie chwytamy za nóż podcinając gardełko patykowi na tyle, aby w szczelinę zmieścił nam się złożony podwójnie papier ścierny
Krok 9
Szlifujemy gardziołko patyka
Krok 10
Szlifujemy główkę żeby była szpiczasta
Krok 11
Ostatnie szlify głowy i przechodzimy do ciała :)
Krok 12
Obdzieramy patyk papierem ściernym z kory
Krok 13
Zaokrąglamy tyłek
Krok 14
Voila! Prawie skończyłyśmy :) prawda, że nie było trudno?
Krok 15
Teraz zostaje nam najprzyjemniejsza część.Wilgotną szmatką wycieramy szydło i olejujemy :) ja wykorzystałam olej kokosowy, który uwielbiam i chyba jestem od niego uzależniona :) krok ten oczywiście możemy pominąć jeśli chcemy mieć zupełnie surowe drewno
Krok 16 – mój ulubiony :)
Drobnym pilnikiem polerujemy szydło
Krok 17
Cieszymy się wspaniałym szydełkiem :)
Gotowe szydełko (ze starszym bratem :)

Zalety wystrugania szydełka:
- radość z efektu
- piękny wygląd ;)
- możliwość szydłowania grubymi materiałami
- szydło jest długie więc idealnie nadaje się na sploty tunezyjskie

Mam nadzieję, że zachęciłam Was do strugania :) to łatwiejsze niż się wydaje :)