pomysł na narzutę i brak cierpliwości sprawił, że powstała następna poduszka ze skwarków, jej siostra bliźniaczka się kończy, poprzednią zmodyfikowałam, i kto wie co będzie dalej
Lucinda jest nieodłączną składową zdjęć, jak tylko zobaczy, że sięgam po aparat, natychmiast jest w kadrze :) domownicy natomiast pukają się w głowę twierdząc, że mam kota na punkcie kota, hmm... zresztą może coś w tym jest