Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glina. Pokaż wszystkie posty

31 mar 2010

Blair Witch Project

nigdy nie lubiłam ozdób wielkanocnych, te żółte kurczaki, cukrowe baranki i rzeżucha bagienna są dla mnie żywcem wyjęte z horroru :) do tej pory tydzień przed Wielkanocą ścinałam gałązki brzozy, które po wstawieniu do wazonu wypuszczały zielone listki. W tym roku przepis Anity z Art-Piaskownicy zmobilizował mnie do wytężenia umysłu i tak powstało jajo z gałązek



żeby osłabić jego blairwitch’owski wydźwięk, zrobiłam jeszcze serwetkę na szydełku i trzy ptaszki z gliny. Na koniec mogę tylko dodać, że jestem zachwycona efektem, wystarczy odrobina fantazji i można stworzyć własną symbolikę świąt :)

13 lut 2010

skurzyłam się ;)

i nie mogłam się powstrzymać, przed zrobieniem kurze uśmiechu (z zębów zrezygnowałam, heh), bo kury kojarzą mi się z niezbyt mądrymi, wiecznie zadowolonymi ptaszyskami :)




I jeszcze jedna owieczka do kompletu na życzenie Anuli



Dziękuję, że jesteście i przesyłacie tyle ciepłych słów, buziole dla Was!
i na koniec pozdrowienia dla wszystkich olimpiadomaniaczek :) ja czekam na moje ulubione łyżwiarstwo szybkie czyli łyżwiarzy w opiętych kombinezonach, mniam :P

11 lut 2010

zbaraniałam

zachciało mi się baranów :) inspiracją były ilustracje Joe D. Stites z Biblii dla maluchów w przekładzie ks. Waldemara Chrostowskiego. Teraz barany czekają na resztę stada i wypał, może się doczekają... :)



zdjęcie robione komórką bo niestety aparat się zbuntował.

5 lut 2010

różowy

czy różowy może być piękny? Otóż może :) zajrzyjcie do Art-Piaskownicy, ja jestem zauroczona pracami dziewczyn.
Z kolei mój projekt jest straaasznie różowy :) po projekcji New Moon Anula poprosiła mnie o łowcę koszmarów. Ulepiłam i wypaliłam trzy mordki z gliny, obrobiłam na szydełku różowym kordonkiem trzy odrapane bransoletki, potem szybkie fiku-miku z nici, przywiązałam klucz i kłódkę, do tego koraliki i tak oto prezentuje się mój dreamcatcher :) oby tylko wypełniał sumiennie swoje zadanie ;)

28 gru 2009

glina

przypadkiem trafiła w moje ręce. I przylepi się chyba na dobre bo to niesamowite tworzywo, nieobliczalne i zaskakujące. Gdy zobaczyłam mapkę Ki, to w głowie pojawiła się Abuk, pierwsza kobieta, która jest odpowiedzialna za pojawienie się śmierci i chorób na ziemi według wierzeń ludu Dinka z Sudanu.



Na razie nieoszkliwiona bo dopiero jestem na etapie gromadzenia informacji co i jak :)
ach... marzy mi się kurs ceramiki...