Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
17 maj 2012
30 kwi 2012
17 lis 2011
szycie
nie jest takie złe, zwłaszcza, gdy efekty są zadowalające ;) z bloga Anity trafiłam na ten tutorial, a że kiedyś kupowałam wielkie gacie, aby ukrywać swoją chudość więc mam na czym trenować :) dziś ważę już tyle, że nie muszę się poszerzać :P zastosowałam się do wskazówki Anity, że maszynę trzeba traktować z miłością i próba zwężania poszła jak najbardziej pomyślnie, pomijając krzywizny i to, że na dole nogawki mogłyby być trochę węższe. Żałuję, że nie zrobiłam foty zanim dokonałam operacji, ale szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że mi się powiedzie :)

credits:
pędzle - DeviantArt, MelsBrushes, MyPhotoshopBrushes
zdjęcia - papier w kwiatki i rysunek spodni z internetu (nie pamiętam adresów)
czcionka - Letter Gothic Std

credits:
pędzle - DeviantArt, MelsBrushes, MyPhotoshopBrushes
zdjęcia - papier w kwiatki i rysunek spodni z internetu (nie pamiętam adresów)
czcionka - Letter Gothic Std
12 wrz 2011
sowa
wszystko zaczęło się od sowy zauważonej na wystawie przez Nastolatkę na wakacyjnym wypadzie. Po powrocie usłyszałam: "mamo nie kupiłam jej bo wiem, że zrobisz mi ładniejszą". Czyż można usłyszeć piękniejszy komplement? Proces twórczy zakrapiany był hektolitrami kawy, sporą dawką stresu i jasnymi cholerami. Wykorzystałam dżins, który został mi po zabawie z Art-Piaskownicy, dodatki szydełkowe wydziergałam z kolorowych kordonków, oczka ze Świata Pasji stempelek T.H. i morze natchnienia, które zalewa mnie po wizytach na blogu Anity, która - mogę śmiało to powiedzieć - jest matką chrzestną mojego szycia :)

na koniec dodam, że jestem z siebie baardzo dumna, a Nastolatka zadowolona

na koniec dodam, że jestem z siebie baardzo dumna, a Nastolatka zadowolona
29 sie 2011
etui
na telefon, powstało po ogromnym zastrzyku inspiracji z Art-Piaskownicy
wykorzystałam dwa rodzaje dżinsu, gesso (chyba jestem uzależniona ;)), farby do tkanin, kordonek i szydełko, guziki z odzysku i stempel T.H.
wykorzystałam dwa rodzaje dżinsu, gesso (chyba jestem uzależniona ;)), farby do tkanin, kordonek i szydełko, guziki z odzysku i stempel T.H.
28 sie 2011
skąd
19 lip 2011
jeszcze jeden
18 lip 2011
mini
art journal




będzie podróżował w torbie więc pancerna okładka z jeansów maźnięta farbami do materiału i potraktowana maszyną do szycia, wymiar A6, kartki z odzysku z nieudanego druku, pomysł z tego tutka




będzie podróżował w torbie więc pancerna okładka z jeansów maźnięta farbami do materiału i potraktowana maszyną do szycia, wymiar A6, kartki z odzysku z nieudanego druku, pomysł z tego tutka
23 cze 2011
Butterfly Project
"Pierwsza noc spędzona w baraku wydawała się rokiem. Sen nie przychodził, a przenikliwy chłód dokuczał coraz bardziej, zwłaszcza tym, którzy nie mieli cieplejszego ubrania. I ja się do nich zaliczałem. Poczuliśmy się jak schwytane do klatki dzikie ptaki, które pozbawiono wolności i swobodnego poruszania się. Kolacji nie było. Rano kazano nam wyjść z baraku i na dworze ustawić się w szeregu. Po godzinnym oczekiwaniu przyszedł do nas umundurowany funkcjonariusz obozowy i przez tłumacza oznajmił, że jesteśmy w obozie pracy, musimy codziennie pracować, a za niewykonanie rozkazów lub próbę ucieczki grozi nam kara śmierci..."

to maleńki fragment spisanych wspomnień konkretnej osoby, mojego dziadzia, dzięki któremu ja nigdy nie zapomnę, tak jak i moi potomkowie. Dziękuję dziewczynom z Craftypantek, że mogłam wziąć udział w tym pięknym projekcie

to maleńki fragment spisanych wspomnień konkretnej osoby, mojego dziadzia, dzięki któremu ja nigdy nie zapomnę, tak jak i moi potomkowie. Dziękuję dziewczynom z Craftypantek, że mogłam wziąć udział w tym pięknym projekcie
8 cze 2011
uwaga przerażająca lalka
tytułem ostrzeżenia, bo podobno przerażająca jest... (dla mnie jest słodka :) moja pierwsza lala :) książki w tle dobierane nieprzypadkowo ;)

buziak


w starym stylu

uszyta (!!) z materiału ze starych spodni, twarz malowana farbkami akwarelowymi, modelowana igłą i nitką, fantastyczna zabawa, może kiedyś powstanie kolejna :P

buziak


w starym stylu

uszyta (!!) z materiału ze starych spodni, twarz malowana farbkami akwarelowymi, modelowana igłą i nitką, fantastyczna zabawa, może kiedyś powstanie kolejna :P
7 kwi 2011
5 kwi 2011
torebka
na wełnę

i zapakowana włóczkami

szydełkowy motyl: schemat z Sabriny Robótki Extra 2/2010
szydełko:1,5
włóczka: kordonek
materiał: resztki z zasłon z Ikei
motywacja: Anitka
to moje pierwsze "prawdziwe" szycie, początkowo trudność owej czynności zniechęciła mnie do dalszych zmagań z maszyną, ale po spokojnie przespanej nocy ;) postanowiłam jeszcze kilka razy spróbować. Kolejny będzie abażur na lampkę więc trzymajcie kciuki :P

i zapakowana włóczkami

szydełkowy motyl: schemat z Sabriny Robótki Extra 2/2010
szydełko:1,5
włóczka: kordonek
materiał: resztki z zasłon z Ikei
motywacja: Anitka
to moje pierwsze "prawdziwe" szycie, początkowo trudność owej czynności zniechęciła mnie do dalszych zmagań z maszyną, ale po spokojnie przespanej nocy ;) postanowiłam jeszcze kilka razy spróbować. Kolejny będzie abażur na lampkę więc trzymajcie kciuki :P
3 paź 2009
zawieszka
do wymiany maskotek w Art-Piaskownicy zgłosiłam się pomimo, iż szyć nie potrafię. Zawsze chciałam coś uszyć, ale brakowało mi czasu, chęci, a może po prostu odwagi. Gdy przejrzałam bloga Katasiaczka (mojej ofiary:)) i zobaczyłam jakie cudne rzeczy szyje, to doszłam do wniosku, że jedyne co mi pozostaje to liczyć na to, że rozbawię Ją moją zawieszką. Chciałam też, aby była w niej cząstka mnie :) a ponieważ jestem fanką wszelakich horrorów i rzezi najlepiej III kategorii ;) więc wymyśliłam sobie, że będzie to potwór z jednego z pierwszych horrorów jakie widziałam pt. Tremors (z mety po obejrzeniu tego filmu zakochałam się w Kevinie Baconie i tak mi pozostało do dziś:)) Tak narodził się mój wężoid, który w zasadzie przypomina bardziej krwiożerczą kałamarnicę ;) Pierwszy wyszedł mi zbyt duży na zawieszkę i zbyt krzywulcowy, więc zostawiłam go sobie, a raczej porwała mi go z mety moja córeczka :) drugi poleciał do Katasiaczka. Wygląda tak

pomimo, że to potwór, to robi pozytywne wrażenie, mam zamówienia na następne :)
Ja zostałam obdarowana przez mega zdolniachę - Ki. Dostałam tak fantastycznie rozweselającą larwę, że uśmiech długo nie schodził mi z twarzy, gdy ją odpakowałam :) Teraz wisi w pracowni i poprawia mi nastrój :)

Ki, bardzo Ci dziękuję :* czekam do wiosny aż zamieni się w motyla ;)
Koniecznie zajrzyjcie na bloga Art-Piaskownicy! dziewczyny zrobiły fantastyczne zawieszki :)

pomimo, że to potwór, to robi pozytywne wrażenie, mam zamówienia na następne :)
Ja zostałam obdarowana przez mega zdolniachę - Ki. Dostałam tak fantastycznie rozweselającą larwę, że uśmiech długo nie schodził mi z twarzy, gdy ją odpakowałam :) Teraz wisi w pracowni i poprawia mi nastrój :)

Ki, bardzo Ci dziękuję :* czekam do wiosny aż zamieni się w motyla ;)
Koniecznie zajrzyjcie na bloga Art-Piaskownicy! dziewczyny zrobiły fantastyczne zawieszki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










