Pokazywanie postów oznaczonych etykietą albumy wędrujące. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą albumy wędrujące. Pokaż wszystkie posty

17 lut 2010

scraplift Anity

w Art-Piaskownicy. Oryginał do obejrzenia tutaj. Ja wykorzystałam go do wpisu w albumie Mopy pt. Fotografia szalony obraz ocierający się o rzeczywistość. Mam nadzieję, że tak jak Ki :* doszukacie się gaimanowskiego klimatu :P



całość wygląda tak



z głębi mojego czarnego serducha dziękuję za wszystkie komentarze :) Cynko, jakoś nie po drodze mi ostatnio z papierem, ale postaram się coś przylepić w najbliższym czasie :)

13 wrz 2009

dream

to tytuł albumu, do którego miałam przyjemność się wpisać. To już ostatni wpis w tej edycji.


Brises, bardzo chętnie wezmę udział w wymianie międzyblogowej jak tylko znajdą się jakieś chętne duszyczki :)

2 wrz 2009

kolor

pomarańczowy był dla mnie nie lada wyzwaniem, bo do tej pory dla mnie nie istniał :) Nowa zabawa z Art-Piaskownicy pozwoliła mi zmierzyć się z odcieniami tego koloru i własnym ograniczeniem do trzech podstawowych (czerni, bieli i czerwieni) ;)
Wpis do albumu wędrownego pt. Smile



tekst mój :) inspirowany opowiadaniem Neila Gaimana. To już przedostatni wpis z tej edycji wędrującej i powiem szczerze intensywnie myślę czy nie zapisać się na kolejną wędrówkę :)

17 sie 2009

koloryzowanie

gdy zobaczyłam tytuł albumu Brises pt. Kolory, oczywistym wydało się wykorzystanie cytatu Lidki Jasińskiej "Dotąd kobieta jest barwna, dokąd koloryzuje". Wpis miał być w moich ulubionych kolorach, więc użyłam trzech, które towarzyszą mi od zawsze - czerni, bieli i czerwieni.

16 sie 2009

wpis

w albumie Asi był dla mnie nie lada wyzwaniem. Zdjęcie zupełnie do mnie nie przemawiało i nie miałam pomysłu co z nim zrobić. W końcu usiadłam i ... poprzyklejało się ;) właścicielce się podoba więc zadanie uważam za wykonane :D

13 sie 2009

wróbelek

wpis w albumie Milqin "Bajeczki dla Majeczki" musiał być z wróbelkiem :) w zeszłym roku udało mi się uratować jednego biedaka, który został wyrzucony z gniazda lub wypadł. Był zupełnie łysy i ślepy, ale jego wola przetrwania dodawała mi skrzydeł :) karmienie i pojenie co dwie godziny przez dwa tygodnie, dogrzewanie lampką nocną, nauka fruwania i tak biedactwo przeobraziło się w pięknego wróbla. Niesamowite jest to, że reagował na swoje imię, a gdy poleciał na wolność odwiedzał mnie o porankach. Jego ćwierkanie bez problemu potrafiłam rozpoznać wśród treli innych ptaków, pięknie ćwierkał, gdy słyszał swoje imię - Staś :) nie mam zbyt wielu zdjęć, bo nie chciałam go stresować, tak wyglądał przed pierwszą lekcją latania.

Do dziś widok wróbli rozgrzewa mi serducho :)
Wpis wygląda tak



wykorzystałam świetny wierszyk Kaliny Beluch
Wpis skromny, ale takie właśnie są wróbelki ;)

6 sie 2009

o miłości

to album Jagodzianki. Dziwne są te miłości wszelakie i jest ich tak dużo, że tym razem postanowiłam zrobić wpis tradycyjny ;) o mojej drugiej miłości, która jako pierwsza im dłużej trwa, tym jest wspanialsza. Kolory przekłamane bo aparat uprowadziła Anula do Afryki więc pozostaje tylko komóra niestety




Dziękuję za liczne odwiedziny :*

4 sie 2009

loczki

wpis w albumie Samary pt. "Wspomnienia z dzieciństwa"




no co tu dużo gadać, po prostu kocham loki :D

6 lip 2009

Słowa

to tytuł wędrowca Choco. Wpis praktycznie zrobił się sam :) Cytat z "Alicji w Krainie Czarów", zdjęcie Johnny'ego Depp'a w roli Kapelusznika, cudowny papier z I love SCRAP i kilka stempli i dodatków :)
Mam nadzieję, że spodoba się właścicielce :)



trochę detali :)

21 cze 2009

Morskie opowieści

to album Asi. Bardzo trudny wpis jak dla mnie. Potwory z głębin, martwą ciszę czy Jasona wyskakującego z toporem z morskich fal - bardzo proszę, robię w momencie, ale kolorowy i pozytywny wpis?? więc grzebałam się tydzień, ale jestem zadowolona z efektu, pierwszy w połowie radosny wpis mam za sobą ;) no i tekst tak jakoś samoistnie na mnie spłynął. Efekty świetlne widoczne tylko na zdjęciu :) na sam moment pstrykania zdjęć wyszło słońce, boski znak...? o yeah... :D




i kawałek taga z danymi :)



a oto jaką truskaweczkę znalazłam w swojej miseczce :D



znowu znak...?? znak, że dziwadła natury się po prostu przyciągają :D

14 cze 2009

The Lion and The Cobra

Wpis w albumie Mei był po prostu czystą rozkoszą, gdyż przy okazji spełniłam swoje marzenie i na chwilę stałam się łysa. Czaszkę, szyję i ucho "pożyczyłam" od kobiety, która od 1988 roku niezmiennie mnie zachwyca – Sinead O’Connor. Płyta The Lion and The Cobra odmieniła moje życie i już w nim pozostała, i wiem, że będzie towarzyszyć mi zawsze. Kiedy mam takie chwile, gdy już wydaje się, że następny dzień nie nadejdzie – wtedy odpalam Sinead, ta płyta łagodzi ból istnienia. Jeśli nie mieliście okazji jej posłuchać, polecam na początek kawałek Troy. Zawsze mam gęsią skórę, gdy go słucham, a to część moich wnętrzności


5 cze 2009

wymiany

Zgłosiłam się do kolejnej wymiany wędrujących albumów. Fantastyczna zabawa. Tym razem w wędrówce towarzyszą mi: Kalina15, Magda622, Milqin, Brises, Samara84, Choco, Asica.p, i Mea.
Dziewczyny mają tak fajne tematy, że praktycznie mam już pomysły na wszystkie wpisy. Trochę mało czasu przeznaczyłam na zrobienie mojego albumu, więc jest skromny. Temat to Kwantowe radości, czyli te wszystkie malutkie szczęścia, z których składa się nasze życie, a z których istnienia nie zdajemy sobie często sprawy w tym ciągłym biegu. Taki temat bo jestem pod wielkim wrażeniem prac Mumy i Nulki. Chciałam zrobić album właśnie w takim klimacie, ale… no nie udało mi się. Cóż pozostaje mi tylko podziwianie Ich prac, ale jeszcze kiedyś spróbuję się z tym klimatem :) Może na razie jeszcze za mało we mnie jest tej radosnej iskry, a mrok spowijający trzewia zbyt silny. Moja okładka wygląda tak:

A to wnętrze


Pod listem będą jeszcze pieczątki, które niestety nie dotarły na czas, więc pojawią się dopiero jak album do mnie powróci.
I jeszcze chciałam się pochwalić pięknymi ATC, są fantastyczne, tematy: Moje miejsce i Czerwony. Takimi ślicznościami obdarowała mnie Peninia:

A takie wysłałam

Bezapelacyjnie wymiany atciakowe to jedna z moich kwantowych radości :)