Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszka. Pokaż wszystkie posty

28 mar 2011

przerywnik

w granny square'kach



włóczka: Himalaya Mercan i Sonata
szydełko: 3,0
wzór własny
tekstura na zdjęciu: SophiaG

26 sty 2011

broszka

opętały mnie odcienie morskiej zieleni



szydełko: 1,5; 3,0
włóczka: kordonek
wzór: własny

24 wrz 2010

pierdółki



szydełko: 1,5
włóczka: kordonek
wzór: bez wzoru, słupki, półsłupki i ścisłe dookoła

I część zaległego prezentu urodzinowego, wstyd się przyznać, ale z 1,5 miesięcznym poślizgiem...



sznurkowa inspiracja od Szkatułki z wyobraźnią
szydełko: 1,5
włóczka: kordonek, sznurek
wzór: bez wzoru, z głowy jakieś trele morele
wydruk: stąd

15 kwi 2010

broszka

Słońce

Barwy ze słońca są. A ono nie ma
Żadnej osobnej barwy, bo ma wszystkie.
I cała ziemia jest niby poemat,
A słońce nad nią przedstawia artystę.

Kto chce malować świat w barwnej postaci,
Niechaj nie patrzy nigdy prosto w słońce.
Bo pamięć rzeczy, które widział, straci,
Łzy tylko w oczach zostaną piekące.

Niechaj przyklęknie, twarz ku trawie schyli
I patrzy w promień od ziemi odbity.
Tam znajdzie wszystko, cośmy porzucili:
Gwiazdy i róże, i zmierzchy i świty.

Czesław Miłosz



szydełko: 1,5, kordonek żółty melanż, drewniane koraliki, projekt własny

12 kwi 2010

broszka

Przypowieść o maku

Na ziarnku maku stoi mały dom,
Pieski szczekają na księżyc makowy
I nigdy jeszcze tym makowym psom,
Że jest świat większy, nie przyszło do głowy.

Ziemia to ziarnko - naprawdę nie więcej,
A inne ziarnka - planety i gwiazdy.
A choć ich będzie chyba sto tysięcy,
Domek z ogrodem może stać na każdej.

Wszystko w makówce. Mak rośnie w ogrodzie,
Dzieci biegają i mak się kołysze.
A wieczorami, o księżyca wschodzie
Psy gdzieś szczekają, to głośniej, to ciszej.

Czesław Miłosz



szydełko 1,5, czerwony kordonek, czarna wełna, koraliki, projekt własny

13 sty 2010

:)

nowe kolory w Art-Piaskownicy, bardzo ciekawe zestawienie, ale zupełnie "nie moje". Zafundowałam więc sobie dwa wyzwania w jednym (kolory+szydełko) i zrobiłam broszkę według schematu mojej Mistrzyni szydełka i drutów (czytaj mamy). Efekt miał być powalający i... powalił moją mamę ze śmiechu :) no cóż, nie zawsze wyjdzie szydło z worka :) ale od dziś rozróżniam już słupek i półsłupek :)