wrócić do siebie, gdy dotyka się dramatów, którym nie można zapobiec. Pozostaje wiara, że oprawcy dręczący zwierzęta będą zdychać w wielkim cierpieniu. Tego życzę również bydlakowi, który katował 6 miesięczną sunię. Opuchnięte żebra, przepuklina, obcięte wąsy, załatwianie się ze strachu na widok smyczy i mężczyzn, paniczny lęk przed schodami czy wyjściem na spacer i ogromny smutek w oczach. Taką wyprawkę dostała LeXi

Trafiła do mnie dzięki wspaniałej kobiecie, Oli, która wydarła ją z rąk śmierci i postanowiła znaleźć dom. Dziś, po 6 tygodniach, moje 15 kilogramowe szczęście jest innym psem, choć zdaję sobie sprawę, że nigdy nie zapomni koszmaru jaki ją spotkał

Wszyscy domownicy włożyli w to mnóstwo pracy, było trudniej niż się spodziewałam, ale udało się. W miarę upływu czasu LeXi odzyskuje stan umysłu szczeniaka, a ja trochę czasu dla siebie ;) więc kleję. Znów.

wszystkich, którzy się o mnie martwili i tęsknili, pisali maile i listy :) ściskam mocno - timboctou