24 cze 2010

leah

spełniło się jedno z moich marzeń, wprowadził się do mnie mały kotek. Wyrzucony na ulicę przez głupiego i nieodpowiedzialnego człowieka, a znaleziony przez kochaną mamusię, która znosi do domu różne bidulki w potrzebie. Wet stwierdził, że kotka ma około 5 tygodni, pierwszego dnia ważyła 370g, prawie dwa razy mniej niż świniak Cion. Miała być tylko do momentu znalezienia nowego domu, ale skradła serca wszystkich domowników i została u nas :) ku ogromnej radości Anuli, która nazwała ją Leah. Mam nadzieję, że przyjaźń kocio-świńska utrzyma się na tym samym poziomie, gdy kocica podrośnie :)
To moje słodziaki



wykorzystałam:
mapka: Muma
czcionka: Pea Kel's Belles
pędzle: DeviantArt

10 komentarzy:

  1. Boskie zwierzaki, świetnie kontrastują ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale tyciuńki słodziak :)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale cudny:) I jaka z nich para!

    OdpowiedzUsuń
  4. jaki kochany kociak i czarny jak smoła, cudowny, piękną parę tworzą ze świnką, w kolorach B&W

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnie do zdjęcia pozują,jak do ślubnego...Ona biała, cała w napuszonych tiulach, suknią onieśmielona... On, ciemna elegancja...zbyt młody na ślub...

    Ciekawe czy czeka ich sielanka...?

    Zwierzaki cudnie słodkie!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna parka no i wspaniałt scrap:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)