5 lut 2010

różowy

czy różowy może być piękny? Otóż może :) zajrzyjcie do Art-Piaskownicy, ja jestem zauroczona pracami dziewczyn.
Z kolei mój projekt jest straaasznie różowy :) po projekcji New Moon Anula poprosiła mnie o łowcę koszmarów. Ulepiłam i wypaliłam trzy mordki z gliny, obrobiłam na szydełku różowym kordonkiem trzy odrapane bransoletki, potem szybkie fiku-miku z nici, przywiązałam klucz i kłódkę, do tego koraliki i tak oto prezentuje się mój dreamcatcher :) oby tylko wypełniał sumiennie swoje zadanie ;)

7 komentarzy:

  1. My compliment for your blog and pictures included,I encourage you to photoblog

    CLICK PHOTOSPHERA

    Even week another photo album

    Greetings from Italy,

    Marlow

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest fantastyczny !!!!
    Gliniane mordki są świetne !
    Na pewno wypełni swoje zadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. heh, dzięki dziewczyny :)
    spamerowi też dziękuję, że Mu się chciało :P

    OdpowiedzUsuń
  4. No wiecie ja znam się najlepiej, ponieważ wisi on, a raczej wiszą one w moim pokoju, są zarazem straszne, oryginalne ale i słodkie :>

    OdpowiedzUsuń
  5. jest kapitalny ........ zresztą ja uwielbiam twoje mroczne klimaty w każdym wydaniu !!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)