dla 8-letniego Igora. Fanka książek przygodowych stwierdziła, że "niekoniecznie męski jest" dając mi tym samym do zrozumienia, że powstanie jeszcze jeden, tym razem damski :)
Dodam tylko, że skojarzenia z kobiecymi wypustkami były niezamierzone (Dryszko :*)
Niestety zbliża się nieuchronnie znienawidzona przeze mnie pora roku... brrr... jesienią mrok gęstnieje i pewnie zasnuje moje prace. Osoby wrażliwe proszę o odwiedzanie mnie zimą :)
Fantastyczny notes :)
OdpowiedzUsuńświetny jest, a "kobiece wypustki" jak najbardziej należą do męskich zainteresowań:) nie wiem tylko, co na to 8- letni właściciel notesu;)))
OdpowiedzUsuńmmmmmmmmmm, ja teraz też już mam skojarzenia haha
OdpowiedzUsuńale jest jak najbardziej męski i kojarzy mi się z wyprawami Indiany Jonsa
Notes świetny, a my się mroku nie boimy...:)
OdpowiedzUsuńfajny, taki dziennik pokładowy :D oj muszę coś w moim dzienniku pokładowym wreszcie zamieścić.... Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNo i tak mnie "natchło" że kolejny wpis się pojawił... ;)
OdpowiedzUsuńlubię taką "męską " formę przekazu ...
OdpowiedzUsuńGenialna!
OdpowiedzUsuń