17 lis 2013

Moja ciemna strona

Jeżeli spodziewaliście się żeńskiej odmiany Dextera, to Was rozczaruję. 
Moja ciemna strona to potrzask marzeń, szukanie życia w miejscu, w którym czas nie istnieje, a plany w większości biorą w łeb, spalają na panewce i idą z dymem.
Jeżeli macie ochotę spotkać się z własną ciemną stroną to zapraszam na bloga SODAlicious
Na zwycięzcę wyzwania czeka wspaniała nagroda.
http://sodaliciousshop.blogspot.com/2013/11/no-39-art-journal.html

Niech moc będzie z Wami!

6 komentarzy:

  1. Jest naprawdę dużo emocji w tej pracy i nie sposób przejść obojętnie obok takiej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja Ci dam na panewce :P
    haha, super wpis!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. jest przepiękna malarsko!
    jestem pod ogromnym wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)