21 paź 2013

Mini żurnal

Nie wiem jak Wy, ale ja pokochałam tekturę. To tworzywo o nieograniczonych możliwościach obrabiania. A jeśli tekturki to oczywiście z TricksArt. W mojej pracy pojawia się też papier do scrapbookingu Venus, media: gesso, tusze i mgiełki perłowe, gazeta, kawałek materiału, tekturowa rolka z papieru toaletowego, która świetnie udaje grzbiet książki, sznurek. Połączenie wszystkiego w całość było czystą przyjemnością, a efekt końcowy przerósł moje oczekiwania, co z kolei wprawiło mnie w bardzo pozytywny nastrój. Tak wygląda mój malutki i grubiutki żurnal

 Podzieliłam go na trzy części, pierwsza będzie pełna sekretów.






Mała rzecz - a cieszy, a gdy dodatkowo kogoś zainspiruje to już w ogóle będzie pełnia szczęścia.
I tego Wam dziś życzę - radości z drobiazgów, zwłaszcza wtedy, gdy wokół panoszy się szara rzeczywistość.

7 komentarzy:

  1. jest cudowny,jak mini księga wielkich czarów :]

    OdpowiedzUsuń
  2. niesamowity! świetnie oddałaś efekt starociowy i jaki grubas!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojjjacie, jak z zamku wyciągnięty :D wspaniały pulchny maluch ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ niezwykła praca... czary prawdziwe!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)