8 wrz 2012

DIY drapak dla kota



Nie trzeba wydawać pieniędzy, aby uszczęśliwić swojego kota. Wystarczy trochę czasu, kartony, taśma i dostęp do internetu. U mnie w domu nie sprawdziły się żadne zakupione drapaki, które wcześniej czy później lądowały w śmietniku. Kotka wolała drapać meble, fotele i co najbardziej szokowało - lodówkę :) jak na prawdziwą wariatkę przystało, postanowiłam sama coś dla niej zmajstrować. Poszukiwania w internecie zakończyły się na tym prostym kursie, a że akurat miałam pod ręką karton po stole z Ikei od razu zabrałam się za cięcie i klejenie. Nie liczyłam na wiele, ale i tak nie miałam nic do stracenia :) Pocięłam karton na paski o szerokości  9 cm, zwinęłam, skleiłam taśmą i postawiłam Lucynie do testowania. 



Po 4 miesiącach użytkowania mogę stwierdzić, że drapak jest genialny! Służy kotu nie tylko do zdzierania pazurów, ale również do zabawy, spania i ślizgania się po podłodze :)  kocica w 100% doceniła moją pracę :) dodatkowym plusem jest to, że dziś tępi pazury tylko na drapaku :) poniżej kocia instrukcja obsługi drapaka dla psa ;)

 o! widzisz? tutaj się drapie...


 aż wióry lecą ;)

a Wy jakie macie sposoby na uszczęśliwianie swoich kotów?
twórczej soboty życzę!

13 komentarzy:

  1. Tim uśmiałam się jak dzika! No ja nie wiem jak Ty to robisz...ale Twoje foty zwierzaków są po prostu tak wymowne że aż płaczę ze śmiechu! :D
    I nie wiem czy to mój dzisiejszy nastrój czy coś w powietrzu wisi ale uśmiałam się jak dzika przy słowach "...skleiłam taśmą i postawiłam Lucynie do testowania. "

    :D
    lowe!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, to coś ze mną nie tak bo w tak krótkiej wypowiedzi dwa razy użyłam "uśmiałam się jak dzika". To chyba serio mocno mnie to rozbawiło! ahahahhaa
    [uciekam już...]

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę kto by pomyślał, takie proste a takie skuteczne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale cudo!!! podkradnę pomysł dobrze? jutro też sobie posklejam taki kartonowy, koci puf :) A Lucyna - zachwycająca!

    moje koty uwielbiają zwykłe kartony, pudła, ale muszę przyznać, że kochają sofę, oparcie od fotela, drzwi do szafy, ściany...długo by wymieniać (na szczęście lodówki nie lubią) :)))

    kiedyś zrobiłam podobną konstrukcję do tej:
    http://catpainting.blogspot.com/2012/03/czog-tank.html ,
    i choć moja była mniej efektowna, koty były w siódmym niebie :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. na pierwszym zdjęciu kota ma spojrzenie iście diabelskie,czy to Lucyna czy miała być Lucyferkiem ? :P

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję Wam kochane! :)

    Aulik czołg mnie powalił :D hahaha :D muszę taki zrobić :) mam nadzieję, że koci puf jak to pięknie napisałaś :) sprawdzi się i u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki fantastyczny pomysł! Chyba się pokuszę o taką frajdę dla moich kotek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tata zrobił raz Almie drapak... dwa słupki owinięte sznurem, połączone cienkim mosteczkiem, na którym powieszona byla huśtawka, na górze słupków siedziska... ta moja wredna małpa olała drapak totalnie...
    ...tak samo jak każda zabawkę. dla niej najlepszy jest pognieciony papierek albo kawałek suchego psiego żarcia.

    muszę spróbować z tekturą!!! :) dzięki za pokazanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj, może diablica zaskoczy tym razem ;) u mnie jeśli chodzi o zabawki najlepiej sprawdza się zwykły koralik, który odbija się na płytkach, kot ma świra na tym punkcie :) tylko trzeba uważać na psa, bo zazdrośnie kradnie koraliki i niszczy :)

      Usuń
  9. Mój Cynamon zniszczył już drapak z grubego sznura, który kiedyś uratował życie memu ojcu. Sznur utrzymał w powietrzy ponad 80 kg, ale kocich pazurów nie był już w stanie. Tektura podoba mi sie bardzo, miejsca nie zajmuje. Dzięki Tim, muszę spróbować zrobić to cudo :D

    OdpowiedzUsuń
  10. zapraszam na mojego nowego bloga z biżuterią ;) pozdrawiam www.coolczyki12.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo super :D jak w koncu doprosze sie kota w domu to zmajstruje takiego drapaka :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)