27 cze 2009

Kartki

zrobiona z przyjemnością

wymęczona na zamówienie

8 komentarzy:

  1. Rewelacyjne w każdym calu...Tylko podziwiać pozostaje:)pozdrawiam*

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie kartki są świetne, ale ta przyjemdemisnościowa jest powalająca! Piękna!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, w którym stylu czujesz się zdecydowanie lepiej :) Obie przepiękne, po wymęczonej wcale wymęczenia nie widać ale pewnie zanim ostateczna koncepcja się wykluła, to nieźle się głowiłaś, co? Tak to już jest, niektóre pomysły są w nas, a innym tylko pozwalamy się pojawić...

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwsza bardzo mi się podoba, czy ja dobrze widzę, czy to są haczyki takie jak w staniku - cholera jak to się nazywa?
    ps. gdzie się kupuje taki motyle (wstydzioch) szukam i szukam i znaleźć nie mogę:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Rosalio to są haftki, a motyl... no cóż... wielkiego zrobiłam sama, jeszcze udoskonalam chirurgiczne cięcia ;) a te małe to dziurkaczowe od Kamy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak to sama? wytrzeszcz!!! nie mam pojęcia jak się za to zabrałaś

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)